Moje tegoroczne TOP 3:
1. Regina Spektor - pełne wzruszenie, łzy, delikatność jej głosu i uroczy uśmiech całkowicie mnie urzekły.

2. The hives - zastrzyk energii, emocje, szaleństwo na pełnych obrotach. I bliski kontakt z publiczność. O to niesamowici Szwedzi są.

3. Grace Jones - show jakich mało, prawdziwe widowisko, swoją osobą porwała publiczność. Bez wyjątku.

4. Wyróżnienie: Julia Marcell. Mieszanka Reginy Spektor z Björk. Piękne połączenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz